Wyrzuć to!

Jeżeli macie/mieliście kota czy psa, to może rzuciło Wam się w oczy coś, co obecnie trudno zaobserwować wśród ludzi: otrząsanie się. Pies nigdy nie wstaje od razu. Najpierw ziewa, przeciąga się (chyba, że go wołasz na jedzenie - to już inna sprawa).  Robi psa z głową w dół, rozprostowuje to jedną, to drugą nogę. A jako kropka nad "i" robi coś takiego:



Takie otrząsanie jest naturalnym impulsem, który dosłownie zrzuca stres i rozluźnia mięśnie. My także mamy taką zdolność, ale trochę o niej zapomnieliśmy. A jest ona na tyle potężna, że dla żołnierzy dotkniętych zespołem stresu pourazowego skonstruowano specjalne ćwiczenia z trzęsienia, które pomagają uwolnić się z traumy. Ale są też pomocne każdemu, kto poczuł, że stres odcisnął na nim swoje piętno. 

Drżenia w ciele można sprowokować korzystając z właśnie z metody TRE (Trauma releasing excercises), można w nie też wpaść w czasie ekstatycznego tańca (polecamy do tego naszą plejlistę), a można też po prostu przez chwilę udawać, że jest się psem i zobaczyć jak to jest. Serio! Ciało, które otrząsnęło się ze stresu jest bardziej miękkie, rozluźnione. A to ma swoje pozytywne przełożenie na praktykę każdego sportu.



Koszyk

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów